Bagaż podręczny – czy to zawsze musi być walizka?

Kiedy słyszymy wyrażenie “bagaż podręczny”, naszym oczom ukazuje się niewielki pakunek, który zawsze mamy przy sobie. Jeśli lecimy samolotem, ten umieszczany jest nad naszymi głowami w specjalnej szafce. Nie jest to bagaż, który przewoźnik zabiera do luku bagażowego lub dużego bagażnika (jeśli jedziemy na wycieczkę autokarem). Warto zatem zastanowić się nad tym, które rozwiązanie będzie w tym wypadku najlepsze. Dziś poruszymy ten temat. Mamy nadzieję, że to co mamy do powiedzenia pozwoli Wam podjąć najlepszą decyzję.

Wymiar, wyposażenie torby/walizki – to wszystko ma znaczenie

O ile normalny bagaż może być teoretycznie dużych rozmiarów, o tyle torba podręczna powinna spełniać określone wymogi. Bez względu na to, czy jest na kółkach, czy też nie, powinna spełniać określone normy. Jedną z nich jest jej wielkość. Każdy chyba zdaje sobie sprawę z faktu, że bagaż podręczny, jak sama nazwa wskazuje, mamy zawsze pod ręką. Aby zatem nie sprawiał problemów, powinniśmy spakować do niego tylko najpotrzebniejsze rzeczy. Dzięki temu unikniemy sytuacji, że będzie on większy, niż pozostała część naszego ekwipunku. Co więcej, w wielu miejscach, a szczególnie w samolocie, każdy ma ograniczoną wielkość luku, w którym może umieścić małą walizkę, plecak lub torbę. Zazwyczaj linie lotnicze podają, jakiej wielkości powinien być bagaż podręczny.

Mając na uwadze ograniczenia, warto zastanowić się, jak spakować się do podręcznej walizki, aby ta była nie tylko wygodna, ale również bezpieczna dla nas i dla pozostałych pasażerów. Wiele firm transportowych, poza wymiarami bagażu podaje również informacje o jego zawartości. Warto zatem przed wyjazdem dokładnie prześledzić wszystkie informacje zamieszczone na ich stronach, aby bez problemu spakować bagaż podręczny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *